Co właściwie mierzy ta skala
Asertywność w Wielkiej Piątce mierzy siłę głosu w grupie: jak łatwo bierzesz prowadzenie, zabierasz głos i stawiasz swoje zdanie przed innymi ludźmi. Stwierdzenia pytają o przewodzenie, o mówienie wprost i o wychodzenie przed szereg. Czy zdanie było trafne i czy grupa powinna była za nim pójść, tego skala nie ocenia.
Podskala należy do ekstrawersji i znaczy jej konkretną połowę. Domenę dzieli się często na dwie części: po jednej stronie ciepło i pociąg do towarzystwa, po drugiej napęd i widoczność. Przyjazność oraz Towarzyskość stoją po pierwszej stronie, asertywność jest najczystszym znakiem drugiej. Dlatego ktoś lubiący ludzi, kto nie znosi o niczym decydować, to zwyczajny profil, a nie sprzeczność.
Wynik opisuje dyspozycję, nie stanowisko. Ludzie obejmują role, w których trzeba przewodzić, i radzą sobie z nimi dobrze, a ich własna skala stoi przy tym spokojnie w środkowym paśmie. Ta podskala łapie ciągnienie do przodu wtedy, gdy nic do niczego nie zmusza: kiedy można się odezwać albo przemilczeć i obie możliwości są dozwolone.
W literaturze badawczej skala trzyma nazwę asertywności, a prace dzielące ekstrawersję na dwa aspekty opisują ten sam teren słowem sprawczość. Nasze pozycje pochodzą z puli IPIP w domenie publicznej, opublikowanej przez Johnsona.