IPIP-NEO

Ekstrawersja · Podskala E2

TowarzyskośćE2

Towarzyskość to ta część ekstrawersji, która liczy głowy. Pyta o to, ile towarzystwa chcesz mieć wokół siebie, a nie o to, jak bardzo lubisz ludzi, którzy się w nim znajdą. Wysokie wyniki nabierają sił w pełnej sali i same jej szukają. Niskie trzymają małą liczbę i mają próg, powyżej którego kolejne osoby nic już nie wnoszą.

  • Druga podskala ekstrawersji
  • Najszerszy rozrzut w całej domenie
  • Krzywa z 135 947 profili
  • Za darmo i bez zakładania konta

Za darmo, bez rejestracji, wynik od razu

Co mierzy towarzyskość

Towarzyskość w Wielkiej Piątce mierzy apetyt na towarzystwo liczony w głowach. Stwierdzenia pytają, czy tłum cię podnosi, czy zużywa, czy szukasz okazji do zjazdu i czy tam, gdzie gęsto od ludzi, wolisz właśnie być. Żadne z nich nie pyta o to, czy ludzi lubisz. Rozróżnienie brzmi drobno, a przesądza o całym odczycie: sympatię do drugiej osoby mierzy sąsiednia podskala, ta liczy wyłącznie, ilu osób chcesz naraz.

W środku swojej domeny ta podskala stoi inaczej niż pięć pozostałych. Z całym wynikiem ekstrawersji idzie na 0,86, a z domeną pozbawioną jej własnego wkładu na 0,75; obie liczby są pierwsze w rodzinie i trzecie wśród trzydziestu podskal. Każde jej powiązanie o sile 0,5 i wyżej zostaje wewnątrz ekstrawersji, a najbliższe spoza domeny to dopiero Altruizm z wynikiem 0,37 i Zaufanie z 0,36.

Liczba opisuje stały apetyt, a nie nastrój z dzisiaj. Po cichym tygodniu prawie każdemu chce się ludzi, a po długim weselu prawie każdemu ciszy. Skala trafia w poziom, do którego się wraca, i ten poziom trzyma się przez lata, choć w perspektywie całego życia słabiej niż przy większości skal.

W piśmiennictwie badawczym skala nosi nazwę towarzyskości, a prace dawniejsze opisują ten sam teren jako potrzebę przynależności. Pozycje pochodzą z otwartej puli IPIP, którą zebrał Goldberg, w redakcji przygotowanej przez Johnsona.

Czym towarzyskość nie jest

Trzy sąsiednie pojęcia stoją tak blisko, że regularnie wchodzą tej skali na miejsce, a każda taka podmiana przestawia sens liczby, którą dostajesz.

Przyjazność (E1)

Ciepło i liczebność to dwa osobne pytania. Przyjazność pyta, jak prędko przekonujesz się do konkretnej osoby, ta skala pyta, ile osób chcesz mieć w sali. Ściślejsza od tej pary jest w całym teście tylko jedna z 435, zależność sięga 0,75, a mimo to rozchodzą się w obie strony: bywa serdeczny gospodarz, któremu ciąży własne przyjęcie, i bywa uczestnik każdego zjazdu, który nikogo nie dopuszcza bliżej.

Sama ekstrawersja

Żadna inna podskala nie podchodzi tak blisko do zastąpienia całej domeny i stąd bierze się mieszanie jednego z drugim. Z ogólnym wynikiem ekstrawersji ta idzie na 0,86, ciaśniej niż którakolwiek z pięciu sióstr. Ale 0,86 zostawia zapas: kto prowadzi zebrania, żyje w szybkim tempie i trzyma pogodny nastrój, potrafi wypaść powyżej średniej w domenie i poniżej średniej tutaj.

Ładowanie się w towarzystwie

Obiegowy obrazek mówi, że ekstrawertyk nabiera wśród ludzi energii, a introwertyk ją tam traci. Górę tej skali opisuje to znośnie, dół zupełnie mija. Stwierdzenia pytają, czego chcesz, i nigdy o to, ile cię to kosztuje. Można wrócić z wesela bez sił i chcieć każdej jego godziny. Ani zapasu energii, ani wprawy w obchodzeniu się z ludźmi ta skala nie mierzy.

Pełna sala albo mały stół

Skala biegnie od chęci wielu ludzi do chęci niewielu i żaden jej koniec nie jest tym bardziej ludzkim. Zmienia się liczba, po której przekroczeniu towarzystwo przestaje cokolwiek dokładać.

Wysoka towarzyskość: sala się zapełnia i ty razem z nią

Idziesz tam, gdzie są ludzie, a im więcej ich przyjdzie, tym lepiej wychodzi wieczór. Nic nie musi być ustawione pod ciebie, sam rozmiar jest sensem sprawy. Zaproszenia się zbierają, zgoda pada niemal na wszystkie, a wolny weekend zapełnia się, zanim zdąży nadejść. Rachunek przychodzi w postaci cienkiej warstwy: wielu znajomych po trochu i garstka znanych naprawdę.

  • Pełna sala podnosi cię w pierwszym kwadransie
  • Stół na osiem osób kusi bardziej niż stół na dwie
  • Pusty weekend zapełnia się jeszcze przed czwartkiem
  • Rzadko wychodzisz przed końcem wieczoru

Im więcej ludzi, tym więcej w tobie życia. Energia grupy to twoje paliwo, a pusty, cichy weekend przypomina awarię prądu.

Niska towarzyskość: po kilka osób naraz

Towarzystwo jest dobre w małej liczbie i przestaje takie być po przekroczeniu pewnego progu. Jedna rozmowa, za którą da się nadążyć, bije salę, którą trzeba obejść dookoła. Niechęci nie ma w tym żadnej: te kilka osób obok dostaje ciebie więcej. Ceną jest sala, do której się nie poszło, razem ze wszystkim, co się w niej wydarzyło.

  • Przychodzisz wcześnie i wychodzisz przed szczytem wieczoru
  • Kuchenny stół we dwoje bije bar na dwadzieścia osób
  • Odwołane spotkanie częściej przynosi ulgę niż żal
  • Znasz garstkę ludzi dobrze i prawie nikogo z widzenia

Tłum wydaje twoją energię, zamiast ją tworzyć. Najlepiej wypadasz w duecie i przy małych stołach, nie na balach.

Mniej więcej czworo na dziesięcioro badanych trafia w pasmo środkowe, gdzie tłum jest w porządku i ma swój koniec. Idziesz, dobrze się bawisz, a w którymś momencie sala zamienia się w hałas. Towarzystwo bywa tu jedną z dobrych części życia, nie paliwem i nie opłatą.

Pasma niskie, przeciętne i wysokie idą za percentylową konwencją 30/40/30 stosowaną przez Johnsona. Skala liczy apetyt na towarzystwo, a nie wprawę w obcowaniu z ludźmi ani sympatię do nich: ciepło mierzy się osobno, jedną podskalę dalej.

Gdzie wyniki naprawdę się układają

Wynik surowy sumuje dziesięć odpowiedzi i biegnie od 10 do 50 punktów. Krzywa poniżej powstała ze 135 947 zakończonych profili i jest najszersza w całej ekstrawersji: odchylenie standardowe wynosi 8,78, trzecie co do szerokości wśród wszystkich trzydziestu podskal.

Kluczowe percentyle w tabeli
PercentylWynik surowy
1019
2525
5032
7538
9042

Połowa mężczyzn mieści się między 24 a 37 punktami surowymi, połowa kobiet między 25 a 38, a środek wypada na 30 i 32. Te same surowe 30 to 50 percentyl u mężczyzny i 43 u kobiety. Percentyl zestawia cię z osobami tej samej płci i w zbliżonym wieku, które wypełniły ten test.

Płeć i wiek

Różnica między płciami jest tu zwyczajna. Linia wieku zwyczajna nie jest i to dla niej powstała ta strona.

Kobiety uzyskują średnio 31,25 punktu, mężczyźni 29,75, czyli 1,5 różnicy na rozpiętości czterdziestu i szesnasta pozycja wśród trzydziestu skal. Prawdziwą robotę wykonuje wiek: to trzeci co do stromości spadek w teście, po Poszukiwaniu wrażeń i Depresyjności. Mężczyźni schodzą z 30,83 przed 21 rokiem życia do 27,70 po 60, kobiety z 32,89 do 27,91, więc różnica płci wynosząca 2,1 punktu u najmłodszych zbiega się do 0,2 u najstarszych. Najstarsza komórka liczy około 250 osób na płeć.

Towarzyskość wśród sześciu podskal ekstrawersji

Ekstrawersja oddaje jedną liczbę za sześć osobnych apetytów i żaden z nich nie odwzorowuje sumy tak wiernie jak ten. Wewnątrz rodziny towarzyskość idzie z Przyjaznością na 0,75, z Pogodą ducha i Poszukiwaniem wrażeń w okolicach 0,54, z Asertywnością na 0,50, a najdalej od niej stoi Poziom aktywności, 0,27. Poza domeną najmocniej ciągnie w dół Nieśmiałość, minus 0,49.

Towarzyskość w praktyce

W pracy

W pracy wysoki wynik zamienia warstwę nieformalną w atut. Znasz ludzi w trzech działach, a nowina dociera do ciebie wcześniej, niż zdąży pójść w obieg oficjalnie. Ceną jest zamknięta godzina: zadanie, które jej wymaga, przegrywa z korytarzem pełnym towarzystwa. Niski wynik tę godzinę odzyskuje i płaci widocznością, bo rozmowy, w których rozdaje się ciekawą robotę, toczą się w gromadzie, a nie przy biurku.

Z ludźmi

Poza pracą różnica dotyczy kształtu, nie jakości. Wysoki wynik utrzymuje szeroki krąg w ciągłym ruchu, a osoby najbliższe potrafią zostać z kalendarzem pełnym imion, których żadna z nich nie umie przypisać do twarzy. Niski prowadzi krąg mały, z większą liczbą godzin na każdą przyjaźń, i bywa, że kurczenie się tego kręgu daje się zauważyć dopiero po fakcie.

W twoim rozwoju

Rozwój rzadko dotyczy tu samego apetytu, bo ten prawie nie drgnie przez całe dorosłe życie. Na górnym krańcu zysk leży w głębi: jedna stała umowa z jedną osobą przetrwa zajęty sezon lepiej niż dwadzieścia luźnych. Na dolnym rzecz nie idzie o towarzyskość, tylko o pokazanie się, bo okazje wędrują przez ludzi znanych ledwie z imienia. W obu przypadkach przestawia się nawyk, a nie liczba na skali.

Czy to się zmienia?

Skąd bierze się akurat taki apetyt? Zestawienia bliźniąt jednojajowych z dwujajowymi oddają dziedziczeniu mniej więcej połowę zróżnicowania skal Wielkiej Piątki. Prawie cała druga połowa przypada na przeżycia osobiste, których nie dzieli się nawet z bratem czy siostrą wychowanym pod tym samym dachem. Wniosek dla czytelnika jest umiarkowany: skala nie jest zamknięta na klucz, ale też nie ustawia się od nowa w kwartał. Uszeregowanie osób względem siebie wytrzymuje dziesięć lat pomiarów, a przesunięcia idą małymi krokami.

Sama towarzyskość należy przy tym do nielicznych skal, które jadą widocznie. Od grupy najmłodszej do najstarszej traci około 3 punktów u mężczyzn i 5 u kobiet, co daje trzecie co do wielkości przesunięcie wiekowe wśród trzydziestu podskal, podczas gdy ciepło w tej samej domenie zyskuje w tym czasie mniej więcej punkt. Apetyt na liczbę gaśnie, a sympatia do ludzi nie. Porównywane są tu jednak różne osoby w różnym wieku, a nie jedna śledzona przez dekady.

Jedna liczba nie pokaże, obok czego stoi twój apetyt na towarzystwo. Profil, który lubi tłum przy niskim cieple, prowadzi salę zupełnie inaczej niż ten sam apetyt przy cieple wysokim. Do tego poziomu sięga płatna analiza.

Za darmo, bez rejestracji, wynik od razu

Jak mierzy się tę podskalę

Towarzyskość liczy się z dziesięciu stwierdzeń w wersji na 300 pozycji i z czterech w wersji na 120; odwróconych jest odpowiednio pięć i dwa, a zgoda z nimi wynik obniża, zamiast go podnosić. Odpowiedzi ważą od 1 do 5, pozycje odwrócone przekręca się przed dodawaniem, suma mieści się w przedziale od 10 do 50, po czym tabela norm dla twojej płci i grupy wiekowej zamienia ją na percentyl.

IPIP-NEO-300Stwierdzenia: 10Rzetelność, alfa 0.89Próba: 135 947
IPIP-NEO-120Stwierdzenia: 4Rzetelność, alfa 0.80Próba: 385 801

Alfa pokazuje, jak dobrze stwierdzenia jednej skali zgadzają się ze sobą. W badaniach wartość od 0,70 uznaje się za solidną. Policzyliśmy te liczby sami na otwartych danych Johnsona, więc można je porównać z opublikowanymi.

Treści pozycji na tej stronie nie znajdziesz. Wynik przestaje być wiarygodny, gdy ktoś z góry rozpozna, w którą stronę pyta skala, dlatego stwierdzenia odsłaniają się dopiero w trakcie testu.

Za darmo, bez rejestracji, wynik od razu

Najpierw zgadnij, potem sprawdź

Ustaw wskaźnik tam, gdzie twoim zdaniem leży twój apetyt na towarzystwo na tle innych osób, potem przejdź test i zestaw obie liczby. Oś jest ta sama, na której wypadnie wynik: od kilku osób naraz do pełnej sali.

50
Po kilka osób narazIm więcej, tym lepiej
Twoje przypuszczenie
50 na 100Przeciętny

0 oznacza niżej niż prawie wszyscy, którzy wypełnili test, 100 oznacza wyżej niż prawie wszyscy.

To przypuszczenie, nie pomiar. Test porównuje Twoje odpowiedzi z normami prawdziwych osób.

O co ludzie pytają

Co znaczy towarzyskość w Wielkiej Piątce?

Znaczy chęć towarzystwa mierzoną liczbą osób. Podskala mieszka wewnątrz ekstrawersji i mierzy ciągnięcie do zjazdów, gwarnych miejsc i pełnych sal, a nie to, ile w kimś ciepła ani jak zręcznie radzi sobie z ludźmi. W potocznej polszczyźnie towarzyski znaczy przy okazji rozmowny, sympatyczny i łatwy w kontakcie; tutaj słowo jest węższe i o wiele bardziej suche.

Czy niski wynik to nieśmiałość?

Nie. Nieśmiałość ma w tym teście własną skalę wewnątrz neurotyczności (N4) i opisuje kogoś, kto towarzystwa chce, a boi się pierwszego ruchu. Ta skala ciągnie w przeciwną stronę, minus 0,49, dziesiąta od dołu wśród 435 par, i zostawia mnóstwo miejsca na przypadek zwyczajny: człowiek swobodny w tłumie, który po prostu wolałby być gdzie indziej.

Jaki wynik jest tu zwyczajny?

Średnia wynosi 30,62 punktu surowego z 50, a środkowa połowa profili układa się mniej więcej między 24 a 38. Granice pasma niskiego, przeciętnego i wysokiego tnie się na 30 i 70 percentylu. Lepszego końca skali nie ma, a pożyteczne czytanie zaczyna się dopiero wtedy, gdy zestawisz tę liczbę z resztą profilu.

Dlaczego wynik tak mocno spada z wiekiem?

To trzecie co do stromości przesunięcie wiekowe wśród trzydziestu podskal, po Poszukiwaniu wrażeń i Depresyjności. Od komórki najmłodszej do najstarszej mężczyźni tracą około 3 punktów, kobiety około 5, a ciepło w tej samej domenie dokłada w tym czasie mniej więcej punkt. Wygląda to mniej na odsuwanie się od ludzi, a bardziej na chęć mniejszej ich liczby naraz.

Czy kobiety i mężczyźni różnią się na tej skali?

Nieznacznie. Kobiety mają średnio 31,25, mężczyźni 29,75, czyli 1,5 punktu na rozpiętości czterdziestu i szesnaste miejsce wśród trzydziestu skal pod względem różnicy płci. Dwie osoby tej samej płci rozchodzą się zwykle mocniej. Do tego różnica maleje z wiekiem, z 2,1 punktu przed 21 rokiem życia do 0,2 po sześćdziesiątce.

Czy skala z dziesięciu stwierdzeń jest dość dokładna?

Alfa wyszła nam 0,890 dla wersji z dziesięcioma stwierdzeniami i 0,796 dla tej z czterema, licząc na otwartych danych Johnsona. Dłuższa forma staje przez to na równi z Przyjaznością na szczycie ekstrawersji i mieści się w najlepszej piątce wszystkich trzydziestu podskal. Krótsza pozostaje używalna i kupuje czas kosztem części dokładności.

Sprawdź, ilu ludzi naprawdę chcesz wokół siebie

Te same trzydzieści skal mierzymy w dwóch długościach: 300 stwierdzeń daje obraz pełny, 120 odczyt szybszy. Za żadną z wersji nie płacisz, a wynik tej podskali wraca do ciebie razem z pozostałymi dwudziestoma dziewięcioma.

Za darmo, bez rejestracji, wynik od razu