Co mierzy skala intelektu
Intelekt w Wielkiej Piątce mierzy apetyt, a nie sprawność. Dziesięć stwierdzeń pyta, czy rozmowa o rzeczach abstrakcyjnych wydaje ci się przyjemnością i czy wracasz do pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi. Nikt tu nikogo nie sprawdza: test nie stawia ani jednego zadania. Mówisz tylko o tym, do czego cię ciągnie, a taki samoopis nie mierzy niczyich możliwości.
Podskala trzyma tę stronę otwartości, na której myśl pracuje pytaniem. Wyobraźnia rusza obrazami, Zainteresowania artystyczne tym, co porusza, Emocjonalność samym czuciem; intelekt rozbiera to, co jest, i najchętniej sprawę nierozstrzygniętą. Najbliżej stoi mu Wyobraźnia, na 0,416, najciaśniejsza para wewnątrz otwartości z piętnastu możliwych. Nawet przy niej większość zmienności obu skal chodzi osobno.
Dwie liczby z zewnątrz dopowiadają smak tej skali. Z Poczuciem skuteczności intelekt idzie na 0,392, niemal tak ciasno jak z własną najbliższą siostrą, a od Podatności na stres odchyla się na minus 0,334. Część tego, co się tu mierzy, to spokój człowieka wobec własnej głowy, i to wystarczy, żeby czytać wynik jako upodobanie, nie ocenę. Na 135 947 profilach wersji pełnej średnia wynosi 39,01 punktu na 50 przy odchyleniu 7,15, piąta najwyższa z trzydziestu podskal.
W literaturze skala nosi nazwę Idee, tak brzmi ona w klasycznym podziale otwartości na sześć podskal, a szerszą cechę opisuje się jako ciekawość intelektualną. Nasze stwierdzenia pochodzą z puli IPIP w domenie publicznej, w redakcji Johnsona.