Co mierzy skala zaufania
Zaufanie w Wielkiej Piątce zapisuje założenie, od którego zaczynasz. Dziesięć stwierdzeń pyta, czy ludzie wydają ci się w większości uczciwi, czy spodziewasz się wobec siebie równej gry i ile dowodów potrzebujesz, żeby przestać się przyglądać. Skala nie rozstrzyga, czy to założenie pasuje do twojego życia: mierzy punkt wyjścia, a nie bilans.
Podskala należy do ugodowości, domeny o tym, jak człowiek obchodzi się z innymi, i zajmuje w niej stronę wewnętrzną. Opisuje twój odczyt ludzi, a nie twoje postępowanie wobec nich. Można spodziewać się po nieznajomych najgorszego i zachowywać się wobec każdego z nich nienagannie, bo samo zachowanie mierzą tu inne podskale: Altruizm, Współpraca i Prostolinijność.
Od własnej rodziny ta skala też trzyma dystans. Z resztą ugodowości łączy ją 0,42, druga najluźniejsza więź w tej domenie i szósta najluźniejsza wśród wszystkich trzydziestu podskal. Stąd prosty wniosek: człowiek ufny nie musi być miękki, a nieufny nie musi być trudny we współpracy. Na 135 947 profilach średnia wynosi tu 33,4 punktu na 50, a mediana 35.
W literaturze badawczej skala pozostaje zaufaniem, a prace sondażowe opisują ten sam teren słowami zaufanie interpersonalne albo uogólnione. Nasze stwierdzenia pochodzą z puli IPIP w domenie publicznej, w redakcji Johnsona.